poniedziałek, 27 lipca 2015

Dużo turkusu, czyli Eibsee i Zugspitze w tle

Dzisiaj zdecydowanie bardziej Alpy niż nitki. Alpy w wersji mocno lajtowej, czyli upalna wędrówka wokół Eibsee. Jest to jezioro o niesamowitym, turkusowym kolorze wody, położone dokładnie u podnóży najwyższego szczytu Niemiec, czyli Zugspitze. Mieliśmy falę takich upałów, że woda na wysokości tysiąca metrów rozgrzała się do 23 stopni, więc kąpiel była cudna.
Trasa wokół jeziora prawie cały czas przez las, więc nawet w upał przyjemnie. Przez większość drogi widzimy majestatyczną Zugspitze. Całość ok. 7,5-8 km. Na brzegu jeziora można piknikować, a nawet zawiesić sobie hamak i drzemać niczym w tropikach. Istnieje możliwość wypożyczenia łódki i dotarcia do małych wysepek.
To voila, foty!









W lesie pełno jagód i poziomek:




Źródełko ze wspaniałą wodą, można uzupełnić zapasy:




Wpisujemy trasę wokół Eibsee do tras spacerowych z naszymi gośćmi, bo nie jest męcząca, a widoki wspaniałe!

2 komentarze:

  1. Siłą by mnie stamtąd nie zabrano! Zazdroszczę:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdrość, tylko pakuj druty i przyjeżdżaj!

      Usuń